Reklamy

Prywatny telefon do pracy - gdzie kończy się wygoda, a zaczyna ryzyko

Prywatny telefon do pracy - gdzie kończy się wygoda, a zaczyna ryzyko

Zaczyna się niewinnie. Dodajesz firmową skrzynkę do aplikacji pocztowej, bo wygodniej odpowiedzieć na maila z telefonu niż wracać do laptopa. Potem dochodzi komunikator zespołowy, dostęp do dokumentów, może aplikacja do zatwierdzania faktur. Po pół roku na Twoim prywatnym urządzeniu jest znaczna część firmowych danych, a zasad korzystania z niego nikt nie ustalił.

Ten artykuł wyjaśnia, co pracodawca w takiej sytuacji realnie widzi, czego zobaczyć nie może i dlaczego rozwiązanie korzystne dla firmy bywa jednocześnie korzystne dla Ciebie.

Cztery modele, które łatwo pomylić

Pod hasłem „firma zarządza telefonem” ukrywają się odmienne konfiguracje o bardzo różnych konsekwencjach. W praktyce spotyka się cztery. Firma może stosować zarządzanie aplikacjami mobilnymi (MAM) albo zarządzanie urządzeniami mobilnymi (MDM), a różnica między nimi decyduje o tym, co dzieje się z Twoim telefonem.

Model pierwszy: aplikacja bez żadnego zarządzania. Dodajesz konto firmowe do zwykłej aplikacji pocztowej. Firma nie ma wtedy praktycznie żadnej kontroli nad urządzeniem. Może zablokować konto po stronie serwera, ale dane pobrane wcześniej na telefon zostają. Najwygodniejszy i najmniej bezpieczny wariant dla obu stron.

Model drugi: zarządzanie danymi w aplikacjach (MAM). Firma stosuje polityki obejmujące konkretne aplikacje służbowe, bez rejestrowania urządzenia. Aplikacja może wymagać PIN-u, blokować kopiowanie treści do aplikacji prywatnych i szyfrować własne dane. Kontrola dotyczy wyłącznie danych wewnątrz tych aplikacji.

Model trzeci: wydzielona przestrzeń służbowa na prywatnym telefonie. Na Androidzie realizuje to profil służbowy (Work Profile), na urządzeniach Apple - User Enrollment przeznaczone dla prywatnych iPhone'ów i iPadów używanych w pracy. Urządzenie zostaje zarejestrowane, ale organizacja zarządza wyłącznie wydzieloną częścią. Dane oraz aplikacje zarządzane przez firmę pozostają oddzielone od prywatnego konta i prywatnych plików użytkownika.

Model czwarty: pełne zarządzanie urządzeniem. Firma rejestruje cały telefon i może narzucać ustawienia systemowe: wymóg blokady ekranu, szyfrowanie, minimalną wersję systemu, blokadę instalacji z niezaufanych źródeł. Ten wariant stosuje się przede wszystkim na sprzęcie należącym do firmy.

Model, w którym się znajdujesz, da się zwykle rozpoznać po samym telefonie. Osobna teczka z firmowymi aplikacjami oznacza profil służbowy. Aplikacja służbowa pytająca o własny PIN przy każdym otwarciu wskazuje na polityki MAM. Wpis o zarządzaniu urządzeniem w ustawieniach systemu, przy jednoczesnym braku wydzielonej przestrzeni, sugeruje pełną rejestrację. Brak któregokolwiek z tych sygnałów zwykle oznacza model pierwszy.

Największe nieporozumienia powstają między modelem drugim i czwartym. Pracownik słyszy, że firma będzie zarządzać telefonem, i wyobraża sobie pełną kontrolę nad urządzeniem, choć w praktyce chodziło o polityki obejmujące kilka aplikacji służbowych. Dlatego przy rozmowie z pracodawcą pierwsze pytanie powinno brzmieć: który z tych modeli stosujemy?

Co administrator widzi, a czego nie widzi

To pytanie budzi najwięcej emocji i najczęściej pada w wersji uproszczonej: „czy oni czytają moje SMS-y”.

Sama polityka obejmująca aplikacje służbowe nie daje administratorowi dostępu do prywatnych zdjęć, wiadomości ani historii przeglądania. Po zarejestrowaniu urządzenia system może dodatkowo przekazywać informacje techniczne, takie jak model telefonu, wersję systemu, numer seryjny, stan szyfrowania, status blokady ekranu, listę aplikacji zarządzanych oraz zgodność z politykami.

Ostateczny zakres zależy od platformy, sposobu rejestracji i konkretnej konfiguracji. Dlatego zamiast opierać się na ogólnych zapewnieniach, poproś o informację, jakie dane są zbierane. Dobrze zarządzana firma potrafi to opisać, bo wynika to z jej wewnętrznej dokumentacji.

Zdalne czyszczenie: najczęstszy mit

Obawa brzmi tak: firma jednym kliknięciem wyczyści mi cały telefon razem ze zdjęciami z wakacji.

Zakres zdalnego czyszczenia zależy od sposobu rejestracji. MAM, profil służbowy na Androidzie oraz Apple User Enrollment pozwalają usunąć dane służbowe bez kasowania części prywatnej. W niektórych modelach pełnego MDM administrator może również przywrócić całe urządzenie do ustawień fabrycznych, co dotyczy przede wszystkim sprzętu firmowego. Firma powinna poinformować pracownika, który wariant stosuje.

To jeden z powodów, dla których wydzielona przestrzeń służbowa jest dla pracownika bezpieczniejsza od pełnej rejestracji prywatnego telefonu.

Profil służbowy, czyli rozwiązanie korzystne dla obu stron

Na urządzeniach z Androidem profil służbowy tworzy na telefonie osobną, izolowaną przestrzeń z własnymi aplikacjami, oznaczonymi ikoną teczki. Dane z profilu służbowego nie mieszają się z prywatnymi, a firma zarządza wyłącznie tą wydzieloną częścią.

Na urządzeniach Apple podobną separację zapewnia User Enrollment, przeznaczone dla prywatnych iPhone'ów i iPadów używanych w pracy. Dane oraz aplikacje zarządzane przez firmę pozostają oddzielone od prywatnego konta i prywatnych danych użytkownika.

Dlaczego to rozwiązanie jest korzystne również dla Ciebie:

  • firma zarządza wyłącznie wydzieloną częścią urządzenia,
  • przy odejściu z pracy usunięcie danych firmowych nie dotyka Twoich rzeczy,
  • profil służbowy da się wstrzymać po godzinach, co wyłącza aplikacje i powiadomienia służbowe,
  • prywatne aplikacje i konta pozostają poza zasięgiem polityk firmowych.

Korzyść dla firmy jest równie konkretna: dane służbowe są szyfrowane i odseparowane, a w razie zgubienia telefonu da się je usunąć bez ingerencji w prywatną część urządzenia.

Uruchomienie profilu służbowego wymaga zgody użytkownika i widocznej akceptacji na ekranie telefonu. Nie da się go dodać zdalnie bez Twojej wiedzy, co bywa kolejnym źródłem nieporozumień. Jeśli na urządzeniu pojawiła się teczka z firmowymi aplikacjami, proces został gdzieś wcześniej zatwierdzony.

Co się dzieje, gdy nikt tego nie ustalił

Brak jakichkolwiek ustaleń jest gorszy od najbardziej restrykcyjnej polityki.

Jeśli firmowa poczta i dokumenty znajdują się na prywatnym telefonie bez żadnych zasad, to przy zgubieniu urządzenia firma może zablokować konto i przerwać dalszą synchronizację, lecz bez MAM lub MDM nie ma pewnego mechanizmu usunięcia wszystkich lokalnych kopii zapisanych wcześniej na telefonie. Przy odejściu pracownika dane zostają na sprzęcie, nad którym pracodawca nie ma kontroli. Jeśli telefon nie ma blokady ekranu albo pracuje na systemie bez aktualnych poprawek, ryzyko rośnie, a nikt tego nie monitoruje.

Osobna kwestia dotyczy danych osobowych. Jeśli w firmowej skrzynce znajdują się dane klientów, kontrahentów czy pracowników, sposób ich zabezpieczenia na urządzeniu prywatnym powinien być uregulowany. Szczegóły zależą od charakteru danych i wymagają rozmowy z osobą odpowiedzialną za ochronę danych w firmie, ale zasada ogólna jest prosta: powinno być ustalone, gdzie te dane się znajdują i jak są chronione.

Jak to wygląda w dobrze uporządkowanym środowisku

W dobrze uporządkowanym środowisku obowiązuje kilka podstawowych zasad.

Istnieje spisana reguła, czy wolno korzystać z prywatnych urządzeń do celów służbowych i w jakim zakresie. Dane firmowe trafiają do wydzielonego profilu albo do aplikacji objętych politykami. Domyślne aplikacje prywatne pozostają poza tym obiegiem. Obowiązuje wymóg blokady ekranu i szyfrowania, a dostęp do usług firmowych zabezpiecza uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Pracownik dostaje na piśmie informację, co firma widzi i co może zdalnie usunąć. Przy odejściu dane firmowe usuwa się według wcześniej zdefiniowanej procedury.

Taki obszar może utrzymywać niewielki zespół wewnętrzny albo zewnętrzny dostawca. Kluczowe są jasno określone zasady, regularna kontrola i procedura usuwania danych. Zasady BYOD wraz z konfiguracją MAM i MDM powinny stanowić część systematycznie prowadzonego bezpieczeństwa informacji, a nie jednorazowego ustawienia sprzed dwóch lat.

Co możesz zrobić samodzielnie

Dopóki firma tematu nie uporządkuje, kilka rzeczy da się ustawić po swojej stronie.

Włącz blokadę ekranu i biometrię. Podstawowa czynność, która przy zgubieniu telefonu decyduje o tym, czy dane firmowe są dostępne dla znalazcy.

Sprawdź, czy urządzenie ma włączone szyfrowanie. Na aktualnych wersjach Androida i w urządzeniach Apple szyfrowanie działa domyślnie po ustawieniu blokady ekranu, można to jednak potwierdzić w ustawieniach bezpieczeństwa.

Trzymaj system aktualny. Telefon, który nie dostaje już poprawek bezpieczeństwa od producenta, jest złym miejscem na firmową skrzynkę, niezależnie od pozostałych ustawień.

Korzystaj z aplikacji wskazanych przez firmę. Jeśli firma wskazuje zatwierdzoną aplikację, na przykład Outlook objęty politykami MAM, dane trafiają wtedy do wydzielonego, szyfrowanego obszaru.

Zapytaj, na jakich zasadach korzystasz z prywatnego sprzętu. Jedno pytanie zadane przełożonemu albo osobie zajmującej się IT bywa początkiem uporządkowania sprawy dla całego zespołu, bo zwykle nikt wcześniej go nie zadał.

Podsumowanie

Firmowa poczta na prywatnym telefonie jest wygodna i w wielu firmach stanowi normę. Kluczowe jest to, w którym z czterech modeli się znajdujesz, bo różnią się one radykalnie zakresem kontroli po stronie pracodawcy.

Jeśli w Twojej firmie nikt tego nie ustalił, prawdopodobnie po prostu nie ma osoby, która ten temat prowadzi. Zewnętrzni dostawcy usług informatycznych, na przykład Helpwise IT prowadzący obsługę IT w Warszawie i okolicach, zaczynają współpracę od przeglądu istniejącego środowiska. Kwestia urządzeń mobilnych należy do rzeczy, które przy takim przeglądzie wychodzą najszybciej. Zapytaj u siebie, zanim zgubiony telefon zrobi to za Ciebie.

Komunikat prasowy