Bluesnarfing – co to jest i jak się przed nim chronić?

Remigisz Szulc
04.09.2025

Nie wszyscy oswoili się jeszcze z phishingiem, czyli najpopularniejszą metodą oszustw cybernetycznych, a już na scenę wkracza bluesnarfing. To coraz częściej wykorzystywany rodzaj ataku hakerskiego, w którym cyberprzestępca uzyskuje nieautoryzowany dostęp do danych znajdujących się na urządzeniu mobilnym przez połączenie Bluetooth. W ten sposób może m.in. skopiować nasze kontakty, wiadomości SMS, e-maile czy inne pliki zapisane w pamięci telefonu.

Jak działa bluesnarfing?

Ta metoda bazuje na wykorzystaniu luk w zabezpieczeniach Bluetooth. Przestępca łączy się z urządzeniem ofiary, które ma aktywną łączność Bluetooth. Zadziała to jednak wyłącznie w przypadku niewielkiej odległości między łączącymi się urządzeniami – zwykle do 10 metrów.

Bluesnarfing jest bardzo perfidną, a przy tym skuteczną metodą kradzieży cyfrowych zasobów, ponieważ większość z nas lekceważy kwestię wyłączania Bluetooth w czasie, gdy nie korzystamy z tej funkcji. Nie kontrolujemy również, z jakimi urządzeniami łączy się np. nasz telefon, co otwiera przestępcom drzwi do swobodnego działania.

Jak się chronić przed bluesnarfingiem?

Mając świadomość tego zagrożenia, należy wyrobić w sobie nawyk wyłączania Bluetooth za każdym razem, gdy nie korzystamy z tej funkcji – na przykład zaraz po wyjściu z samochodu.

Kolejną wskazówką jest unikanie parowania urządzeń w miejscach publicznych, gdzie ryzyko ataku jest największe. Nigdy nie akceptuj nieznanych żądań połączeń – zawsze sprawdzaj, kto próbuje się połączyć z Twoim urządzeniem i czy rozpoznajesz tę prośbę.

Ponadto warto skorzystać z opcji ustawienia urządzenia jako niewidocznego dla innych urządzeń w sieci Bluetooth, zwłaszcza wybierając się np. na koncert, na zakupy do galerii handlowej czy w podróż, gdzie ryzyko ataku wyraźnie rośnie.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie