
Bez wątpienia jest to wygodne, ale czy bezpieczne? Można mieć uzasadnione wątpliwości. Dodanie karty płatniczej, a dokładnie jej danych, do przeglądarki internetowej, to jedna z najbardziej ryzykownych decyzji, jakie może podjąć osoba regularnie robiąca zakupy online. Więcej o tym przeczytasz w naszym poradniku.
Renomowane przeglądarki internetowe, takie jak Chrome, mogą proponować swoim użytkownikom zapisanie danych karty, dzięki czemu nie będzie potrzeby ich podawania przy kolejnych zakupach.
Dostawca przeglądarki zapewnia, że jest to bezpieczne, ponieważ dane te nie są przechowywane w przeglądarce bezpośrednio, ale tokenizowane, czyli szyfrowane. W teorii zapobiega to ich kradzieży, nawet wtedy, gdy urządzenie jest odblokowane.
Ryzyko jednak nadal istnieje, a już zwłaszcza wtedy, gdy podajesz dane karty na stronach korzystających z przestarzałego standardu http (zamiast połączenia szyfrowanego HTTPS).
Jeśli koniecznie chcesz dodać dane karty do przeglądarki, co jest zrozumiałe z punktu widzenia wygody i oszczędności czasu, to przynajmniej zadbaj o włączenie weryfikacji dwuskładnikowej. Chodzi o to, aby każda transakcja online dokonywana tą kartą wymagała potwierdzenia np. kodem SMS czy zalogowaniem się do aplikacji bankowej.
To znacząco zminimalizuje ryzyko bezprawnego użycia danych karty, nawet jeśli te zostałyby przechwycone. Pamiętaj również o regularnym aktualizowaniu swojej przeglądarki i oprogramowania systemowego oraz antywirusowego urządzenia.