Dlaczego coraz więcej firm zakazuje pracownikom korzystania z narzędzi AI?

Andrzej Winnicki
04.02.2026

Fascynacja możliwościami AI zdaje się powoli słabnąć. Widać to chociażby w biznesie, który początkowo zachłysnął się wizją obniżenia kosztów i zwiększenia efektywności dzięki tzw. sztucznej inteligencji, a dziś dostrzega ryzyka związane z tą technologią. Efekt? Coraz więcej firm wprost zakazuje swoim pracownikom korzystania z LLM-ów, czyli dużych modeli językowych. Główne powody przedstawiamy w naszym poradniku.

Ryzyko wycieku danych

Część pracowników nie ma żadnych oporów przed wspieraniem się AI, wykorzystując narzędzia sztucznej inteligencji np. do tworzenia raportów. Może i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie pewien szkopuł. Otóż, pracownicy zbyt ochoczo udostępniają LLM-om wrażliwe dane firmowe, które powinny pozostać tajemnicą przedsiębiorstwa. Firmy to widzą i wolą zapobiegać potencjalnym wyciekom.

RODO

Wyciek firmowych danych to jedno, ale narażanie się na ryzyko udostępnienia komuś postronnemu danych osobowych klientów stanowi olbrzymie zagrożenie prawne dla biznesu. W grę wchodzi tutaj złamanie przepisów RODO, a to nie są już przelewki – grożą za to niebagatelne kary finansowe.

Rozleniwienie pracowników

Są już pierwsze badania, które pokazują, jak mocno sztuczna inteligencja ogranicza zaangażowanie mózgu w procesy myślowe. Część pracowników dosłownie wyręcza się narzędziami AI, symulując pracę lub marnując czas, za który otrzymuje wynagrodzenie, na robienie bynajmniej nie tego, czego oczekuje pracodawca.

Nawarstwiające się błędy

AI nie jest bezbłędna. Mało tego: LLM-y potrafią wprowadzać w błąd, podawać nieprawdziwe, wręcz zmyślone informacje, których część pracowników nawet nie weryfikuje. W efekcie powstają rzeczy, które mogą podważać profesjonalizm przedsiębiorstwa – na przykład fałszywe opisy produktów i usług, pełne konfabulacji raporty, oferty dla klientów zawierające podstawowe błędy etc.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie