Reklamy

Jak mieć najnowszy smartfon za darmo? Wystarczy zostać youtuberem

Jak mieć najnowszy smartfon za darmo? Wystarczy zostać youtuberem

Na polskim (i oczywiście nie tylko) YouTube mnożą się kolejne kanały poświęcone szeroko rozumianej technologii. Recenzje, unboxingi, testy – mamy dosłownie zalew takiego contentu. Tworzące go osoby w większości nie robią tego z pasji, ale dla profitów, nie zawsze wykazując się uczciwością w stosunku do swoich widzów. Takie kanały stały się niezwykle skutecznymi platformami sprzedaży elektroniki użytkowej.

Recenzja za telefon? Proszę bardzo!

Youtuberzy prowadzący kanały technologiczne – nie wszyscy, co trzeba uczciwie podkreślić – zawierają mniej lub bardziej formalne umowy z producentami elektroniki użytkowej. Zasady są proste: dostajesz od nas najnowszy sprzęt do swobodnego użytkowania np. przez rok, ale musisz go dokładnie i najlepiej przychylnie omówić na swoim kanale.

Niektórzy twórcy, zwłaszcza ci mniejsi i bardziej podatni na wpływy oraz omamienie cennymi prezentami, są w stanie przemilczeń ewidentne wady sprzętu oraz uwydatnić zalety, byle tylko przymilić się producentowi lub dystrybutorowi. Ci najgrzeczniejsi, najbardziej uczynni recenzenci, mogą liczyć na kolejne frukty, darmowy sprzęt, a kto wie – może nawet oficjalny sponsoring kanału? Wizja jest zatem kusząca.

Tracą na tym widzowie

Nie byłoby może nic nagannego w takiej ścisłej współpracy części youtuberów z producentami i dystrybutorami, gdyby nie fakt, iż twórcy internetowi mają bardzo duży wpływ na decyzje swoich widzów.

Jeśli recenzja jest nierzetelna, a nie może być, gdy recenzujący dostaje za nią wynagrodzenie, to jej wartość dla widza jest niewielka lub żadna. Interes jednak kręci się w najlepsze, a po zagospodarowaniu tej przestrzeni przez producentów zwykły konsument ma coraz mniejsze szanse znalezienia rzeczywiście rzetelnych testów i podjęcia korzystnej dla siebie decyzji zakupowej.