
W dobie powszechnej dostępności urządzeń Smart nikogo już nie dziwi, że nawet kotły gazowe mają możliwość podłączenia do Internetu – oczywiście tylko te współczesne. Zbędny „bajer” czy rzeczywiście przydatna funkcja? Sprawa nie jest jednoznaczna, natomiast można wskazać korzyści ze zdalnego dostępu do swojego kotła. Kilka przykładów znajdziesz w naszym poradniku.
Jeśli kocioł jest nie tylko podłączony do Internetu, ale też masz możliwość zainstalowania aplikacji do zarządzania pracą urządzenia, to prawdopodobnie jesteś w stanie monitorować zużycie gazu. Nie traktuj tych wskazań jako pewnika – są przybliżone, ale dają już jakiś pogląd na koszty ogrzewania Twojego domu.
Z poziomu aplikacji kotła możesz sterować jego podstawowymi parametrami, takimi jak temperatura zasilania czy temperatura ciepłej wody użytkowej. Ma to sens tylko wtedy, gdy kocioł nie jest zarządzany przez tzw. pogodówkę i sterownik pokojowy lub inteligentne głowice grzejnikowe.
Po podłączeniu kotła do Internetu będziesz otrzymywać powiadomienia o alarmach, w tym zdiagnozowanych usterkach, które spowodowały przerwę w pracy urządzenia. Dzięki temu nawet będąc poza domem możesz od razu wezwać serwis i przyspieszyć usunięcie awarii.
Kocioł będący online sam przypomni Ci o zbliżających się czynnościach konserwacyjnych, dzięki czemu nie musisz sobie tego nigdzie zapisywać czy tym bardziej zapamiętywać kolejnych informacji. Jest to bardzo wygodne i pozwala uniknąć przekroczenia terminu przeglądu kotła, co ma znaczenie m.in. z punktu widzenia zachowania gwarancji na urządzenie.