Przesiadasz się do auta elektrycznego? Czas na zmianę niektórych nawyków

Mariusz Siwko
17.02.2026

Samochody elektryczne jeszcze nie zalewają polskich dróg, natomiast trudno nie zauważyć ich ekspansji. Sprzyja temu niemal zrównanie się cen nowych elektryków z wariantami spalinowymi, a także przyznawanie kierowcom istotnych ulg – na przykład możliwości darmowego parkowania w strefach. Jeśli planujesz przesiadkę do elektryka, to pamiętaj, że przyjdzie Ci mocno zmodyfikować swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. Kilka przykładów omawiamy w naszym poradniku.

Planowanie trasy

Koniec z pokonywaniem np. 800 kilometrów „na strzała”. Jazda elektrykiem w trasie wymaga znacznie dokładniejszego planowania. Ograniczenie stanowi zasięg na jednym ładowaniu. Musisz nauczyć się, że co około 300-400 kilometrów czeka Cię dłuższy postój, który warto wykorzystać np. na toaletę i odpoczynek.

Ładowanie w domu

Jeśli przesiadasz się do samochodu elektrycznego, to zakładamy, że mieszkasz w domu i możesz ładować pojazd z własnej instalacji. Tutaj także trzeba wyrobić w sobie nawyk podłączania samochodu do ładowania zaraz po powrocie z pracy. Dzięki temu jazda elektrykiem rzeczywiście będzie tańsza – unikniesz konieczności ładowania na publicznych ładowarkach.

Wybór miejsc postoju

W trasie zawsze warto wybierać takie miejsca, które posiadają dostęp do ładowarki samochodów elektrycznych. Nawet jeśli masz jeszcze zasięg, ale musisz się zatrzymać z dowolnego powodu, dobrze będzie robić to tam, gdzie przy okazji możesz uzupełnić energię w akumulatorze.

Jazda zgodnie z przepisami

Oj tak, samochód elektryczny bardzo szybko nauczy Cię bezpiecznej i rozsądnej jazdy. Momentalnie przypomnisz sobie, do czego służą ograniczenia prędkości. Zaczniesz uważniej obserwować sytuację na drodze, przestaniesz gwałtownie przyspieszać i wyprzedzać na granicy ryzyka. Wszystko po to, aby oszczędzać energię – i to akurat jest duża zaleta pojazdów z napędem elektrycznym.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie