
Od 2016 roku, a dla nowych numerów od 2017 roku, obowiązuje w Polsce prawo nakazujące rejestrację każdej karty SIM. Jest to szczególnie ważne w kontekście tzw. numerów na kartę, czyli SIM-ów kupowanych w kioskach, na stacjach benzynowych itd. Wiele osób może się zastanawiać, dlaczego wprowadzono taką – jakby nie patrzeć – niedogodność. Główne powody krótko omawiamy w naszym artykule.
Głównym założeniem wprowadzenia obowiązkowej rejestracji kart SIM jest minimalizowanie ryzyka terrorystycznego w naszym kraju. Dzięki rejestracji służby mogą łatwiej ustalić właściciela numeru i śledzić jego poczynania, o ile istnieje podejrzenie podejmowania działań przestępczych.
Służby korzystają z tych uprawnień nie tylko w przypadku osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną, ale też zwykłych przestępców, członków zorganizowanych grup, oszustów finansowych itd.
Nie jest tajemnicą, że karty SIM kupowane w punktach stacjonarnych, anonimowo, bardzo ułatwiały działalność przestępczą, umożliwiając kontaktowanie się wewnątrz grupy bez praktycznie żadnej kontroli. Obowiązkowa rejestracja mocno utrudniła życie osobom mającym nieczyste intencje, choć – nie da się ukryć – także tym, którzy potrzebują nowej karty do tak prozaicznych celów jak np. zdalna obsługa systemu alarmowego w domu.
Procedura zależy od operatora. Wszystkie karty SIM można zarejestrować w miejscu zakupu, okazując sprzedawcy dokument tożsamości – zajmie to 2-3 minuty. Istnieje również możliwość rejestracji zdalnej – albo przez aplikację mobilną, albo na stronie operatora (po potwierdzeniu tożsamości profilem zaufanym lub e-dowodem), albo przez listonosza, jeśli zamawiamy kartę z dostawą do domu.