
Rządowa strona internet.gov.pl jest kolejnym dowodem na to, że tam, gdzie palce macza państwo, raczej nie należy się spodziewać niczego dobrego. Serwis w teorii ma pozwalać na ustalenie dostępności szerokopasmowego Internetu pod dowolnym adresem i zgłoszenie zapotrzebowania na światłowód. W praktyce strona jest źródłem bzdur i tylko wprowadza użytkowników w błąd.
Autor tego komentarza znalazł się w dokładnie takiej sytuacji, jaka najlepiej obrazuje absurd i bezsens istnienia rządowego serwisu. Po wpisaniu swojego adresu w wyszukiwarkę otrzymał klarowną informację: tak, w tym miejscu jest dostarczany Internet światłowodowy. Podano nawet nazwę firmy, która świadczy taką usługę.
Szybki kontakt z dostawcą, prośba o przyjazd techników i uruchomienie Internetu, a następnie srogie rozczarowanie. Firma nic o tym nie wie, owszem, może dostarczyć Internet, ale tylko radiowy. Kurtyna.
Co ciekawe, Internet.gov.pl pokazuje, że pod sąsiednim adresem usługę szerokopasmowego Internetu już świadczy jedna z firm. Problem w tym, że jest to… pusta działka i nikt tam nie mieszka.
Sprawa nie jest nowa – bzdurne informacje na Internet.gov.pl są dostępne od 2023 roku. W tym czasie autor kilkakrotnie wysyłał zgłoszenie o błędach (jest do tego dedykowany formularz) i nadal nic się nie zmieniło.
Sytuacja może i byłaby śmieszna, gdyby nie fakt, iż informacje zawarte na rządowej stronie wprowadzają w błąd także firmy potencjalnie zainteresowane rozbudową sieci i dostarczeniem światłowodu pod adres autora – po co jednak mają to robić, skoro, według internet.gov.pl, ktoś już świadczy tę usługę?