
Spotify, lider światowego rynku streamingu muzyki, zapowiada wprowadzenie zaawansowanego systemu weryfikacji wieku użytkowników. Ma to na celu ochronę małoletnich osób przed nieodpowiednimi treściami, przede wszystkim wulgarnymi tekstami. Ciekawostką jest sposób, w jaki Spotify ma weryfikować wiek użytkowników. Zapraszamy po szczegóły.
Systemy weryfikacji wieku często są bardzo dziurawe i ograniczają się tylko do deklaracji użytkownika. Spotify pójdzie inną drogą.
Weryfikacja będzie polegać na jednorazowym zeskanowaniu twarzy przy użyciu narzędzia stworzonego przez firmę Yoti. Na podstawie analizy obrazu system oceni, czy użytkownik spełnia minimalny wiek – najczęściej 13 lat. W przypadku negatywnego wyniku konieczne będzie okazanie dokumentu tożsamości. Jeśli weryfikacja nie zostanie ukończona w ciągu 90 dni, konto zostanie trwale usunięte.
Zmiana polityki szwedzkiej platformy jest efektem wprowadzania coraz ostrzejszych przepisów nakazujących platformom cyfrowym wnikliwe weryfikowanie wieku swoich użytkowników. Problem nie dotyczy tylko Spotify, ale też m.in. serwisu X, Facebooka czy narzędzi Google.
Zarówno Spotify, jak i dostawca narzędzia Yoti zapewniają, że dane biometryczne użytkowników nie będą nigdzie przechowywane. Ta deklaracja nie wszystkich przekonuje, zwłaszcza, że nasilają się incydenty związane z wyciekiem danych.
Spotify nie ma jednak wyjścia i musi dostosować się do nowych przepisów, zwłaszcza w Europie, chroniąc nieletnich użytkowników przed nieodpowiednimi treściami.