
Czy dostęp do szybkiego Internetu w domu, w firmie czy w telefonie musi być obwarowany koniecznością zawarcia długiej umowy z dostawcą usługi? Niekoniecznie, z czego korzysta coraz więcej osób. Jeśli masz dość 2-3 letnich „cyrografów”, to nadal możesz korzystać z relatywnie szybkiego Internetu zachowując pełną niezależność. Wybrane opcje przybliżamy w naszym poradniku.
To szybki i niedrogi sposób na zapewnienie sobie dostępu do Internetu mobilnego – i to w dowolnym miejscu, w którym jest zasięg GSM. Wystarczy wybrać dowolną ofertę na kartę i doładowywać ją w miarę potrzeb. Operatorzy telefonii komórkowej często oferują atrakcyjne promocje, gdzie za pojedyncze doładowanie dokładają np. 10-15 gigabajtów Internetu.
To opcja dla tych, którzy nie chcą się przywiązywać do żadnego operatora telefonii komórkowej. Starter zazwyczaj daje dostęp do Internetu przez 10-14 dni, a kosztuje tylko 5 zł. Można zatem relatywnie dano zapewnić sobie bycie online w dowolnym miejscu i zmieniać startery w miarę ich dostępności czy atrakcyjności konkretnej oferty.
To coraz popularniejsze rozwiązanie, które łączy w sobie cechy telefonu na kartę i abonamentu. Zawieramy tutaj co prawda umowę z operatorem, ale możemy ją wypowiedzieć w dowolnym momencie, zachowując pełną kontrolę nad kosztami.
Jeśli Twoja umowa na Internet, zwłaszcza mobilny, kończy się lada dzień, to nie musisz jej przedłużać. Zamiast tego przejdź na umowę na czas nieokreślony. To gwarantuje Ci możliwość jej wypowiedzenia z zachowaniem 30-dniowego terminu. Jeśli obecny Internet spełnia Twoje wymagania, a zależy Ci tylko na większej niezależności, to ta opcja jest godna rozważenia.